byśmy tak najmilszy wpadli na dzień do Tomaszowa, albo równie. 169 ROZTRZĄSANIA I ROZBIORY Tuwimowski tekst o pannie Krysi z turnusu trzeciego — śpiewany A może byśmy tak, najmilszy, wpadli na dzień do Tomaszowa? W tym białym domu, w tym pokoju, gdzie cudze meble postawiono, musimy skończyć naszą dawną rozmowę, smutnie nieskończoną. Jeszcze mi tylko z oczu jasnych spływa do warg kropelka słona. A ty mi nic nie odpowiadasz i jesz zielone winogrona. Ten biały dom, ten pokój martwy, do dziś się dziwi, nie rozumie... Wstawili ludzie cudze meble i wychodzili stąd w zadumie. A przecież wszystko tam zostało, nawet ta cisza trwa wrześniowa. Więc może byśmy tak, najmilszy, wpadli na dzień do Tomaszowa? tak najmilszy wpadli na dzień do Tomaszowa; kiedy zranisz; oh ho i have to close; oh ho i have; Leże sobie tutaj ze mną twoja stara mówi do mnie tato ale pije se browara; Single Notes - Kurt Reighley: The Fleeting Fame; Gdybyśmy tak najmilszy wpadli na dzień; What are you wainting for; Gdybyśmy tak najmilszy wpadli na dzień do Tomaszowa A może byśmy tak, najmilszy, wpadli na dzień do Tomaszowa? Może tam jeszcze zmierzchem złotym ta sama cisza trwa wrześniowa... W tym białym domu, w tym pokoju, gdzie cudze meble postawiono, Musimy skończyć naszą dawną rozmowę, smutnie nie skończoną. Więc może byśmy tak, najmilszy, wpadli na dzień do Tomaszowa? Może tam jeszcze zmierzchem złotym ta sama cisza trwa wrześniowa... Jeszcze mi tylko z oczu jasnych spływa do warg kropelka słona, A ty mi nic nie odpowiadasz i jesz zielone winogrona. Ten biały dom, ten pokój martwy, do dziś się dziwi, nie rozumie... Wstawili ludzie cudze meble i wychodzili stąd w zadumie. A przecież wszystko tam zostało, nawet ta cisza trwa wrześniowa, Więc może byśmy tak, najmilszy, wpadli na dzień do Tomaszowa? Jeszcze ci wciąż spojrzeniem śpiewam: du holde Kunst...- i serce pęka, I muszę jechać... więc mnie żegnasz, lecz nie drży w dłoni mej twa ręka. I wyjechałam, zostawiłam, jak sen urwała się rozmowa, Błogosławiłam, przeklinałam: du holde Kunst! Więc tak? Bez słowa? A może byśmy tak, najmilszy, wpadli na dzień do Tomaszowa? Może tam jeszcze zmierzchem złotym ta sama cisza trwa wrześniowa... Jeszcze mi tylko z oczu jasnych spływa do warg kropelka słona, A ty mi nic nie odpowiadasz i jesz zielone winogrona...
musimy skończyć naszą dawną. rozmowę, smutnie nie skończoną. Więc może byśmy tak, najmilszy, wpadli na dzień do Tomaszowa? Może tam jeszcze zmierzchem złotym. ta sama cisza trwa wrześniowaJeszcze mi tylko z oczu jasnych. spływa do warg kropelka słona, a ty mi nic nie odpowiadasz. i jesz zielone winogrona.Ten biały dom, ten
A może byśmy tak najmilszy wpadli na dzień do Tomaszowa Może tam jeszcze zmierzchem złotym ta sama cisza Trwa wrześniowa W tym białym domu w tym pokoju gdzie cudze meble postawiono Musimy skończyć naszą dawną rozmowę smutnie nie skończoną Więc może byśmy tak najmilszy wpadli na dzień do Tomaszowa Może tam jeszcze zmierzchem złotym ta sama cisza trwa wrześniowa Jeszcze mi tylko z oczu jasnych spływa do warg kropelka słona A ty mi nic nie odpowiadasz i jesz zielone winogrona Ten biały dom ten pokój martwy do dziś się dziwi nie rozumie Wstawili ludzie cudze meble i wychodzili stąd w zadumie A przecież wszystko tam zostało nawet ta cisza trwa wrześniowa Więc może byśmy tak najmilszy wpadli na dzień do Tomaszowa Jeszcze ci wciąż spojrzeniem śpiewam du holde Kunst i serce pęka I muszę jechać więc mnie żegnasz lecz nie drży w dłoni mej twa ręka I wyjechałam zostawiłam jak sen urwała się rozmowa Błogosławiłam przeklinałam du holde Kunst Więc tak Bez słowa A może byśmy tak najmilszy wpadli na dzień do Tomaszowa Może tam jeszcze zmierzchem złotym ta sama cisza trwa wrześniowa Jeszcze mi tylko z oczu jasnych spływa do warg kropelka słona A ty mi nic nie odpowiadasz i jesz zielone winogrona Zielone winogrona Zielone winogrona
Lyrics & Chords of Imperium Intymności by Lubelska Federacja Bardów, 236 times played by 29 listeners - get pdf, listen similar
Tekst piosenki: Tomaszów A może byśmy tak, najmilszy, wpadli na dzień do Tomaszowa? Może tam jeszcze zmierzchem złotym ta sama cisza trwa wrześniowa... W tym białym domu, w tym pokoju gdzie cudze meble postawiono, musimy skończyć naszą dawną rozmowę, smutnie nie skończoną. Więc może byśmy tak, najmilszy, wpadli na dzień do Tomaszowa? Może tam jeszcze zmierzchem złotym ta sama cisza trwa wrześniowa... Jeszcze mi tylko z oczu jasnych spływa do warg kropelka słona, a ty mi nic nie odpowiadasz i jesz zielone winogrona. Ten biały dom, ten pokój martwy do dziś się dziwi, nie rozumie... Wstawili ludzie cudze meble i wychodzili stąd w zadumie. A przecież wszystko tam zostało! Nawet ta cisza trwa wrześniowa... Więc może byśmy tak, najmilszy, wpadli na dzień do Tomaszowa? Jeszcze ci wciąż spojrzeniem śpiewam: Du holde Kunst... - i serce pęka! I muszę jechać... więc mnie żegnasz, lecz nie drży w dłoni mej twa ręka. I wyjechałam, zostawiłam, jak sen urwała się rozmowa. Błogosławiłam, przeklinałam: Du holde Kunst! Więc tak? Bez słowa? A może byśmy tak, najmilszy, wpadli na dzień do Tomaszowa? Może tam jeszcze zmierzchem złotym ta sama cisza trwa wrześniowa. Jeszcze mi tylko z oczu jasnych spływa do warg kropelka słona, a ty mi nic nie odpowiadasz i jesz zielone winogrona...
"The warmest day of all my life You came to me, I held you in my hands And something changed forever I want you for a better time To know the beauty of our Mother Earth Cherish her forever Never felt" "A może byśmy tak, najmilszy, wpadli na dzień do Tomaszowa?" - śpiewała przed laty Ewa Demarczyk do słów Juliana Tuwima. Zespół Pogoni wpadł to Tomaszowa Mazowieckiego na trzy dni, ale już drugiego osiągnął zamierzony cel. Kadetki Pogoni w półfinale MP!Kadetki Pogoni Proszowice po raz drugi z rzędu zagrają w półfinale mistrzostw Polski w swojej kategorii wiekowej. Awans zapewniły sobie już w sobotę, po dwóch zwycięstwach 3-0. W piątek, na inaugurację zawodów, proszowianki zmierzyły się z gospodyniami, drużyną Dargfilu. Pełne trybuny i spora wrzawa czyniona przez miejscowych kibiców speszyła jednak przede wszystkim tomaszowianki. Na podopiecznych Dariusza Pomykalskiego i Antoniego Demczaka, bardziej ogranych w meczach o dużą stawkę, nie zrobiło to większego wrażenia. Cały zespół zagrał z wielkim zaangażowaniem, a Agnieszka Oraczewska zatrzymała skutecznymi blokami najgroźniejszą atakującą z rywalek. Pogoń wygrała w setach do 19, 20 i Wbrew pozorom to wcale nie był łatwy mecz. Gdy pozwalaliśmy miejscowym grać, zdobywały punkty seriami. Na szczęście dobrze dzisiaj funkcjonowała u nas zagrywka i dzięki temu Dargfil nie mógł rozwinąć skrzydeł - mówi trener pojedynek okazał się kluczem do awansu. Wiadomo było bowiem, że sobotni rywal, Volley Kielce, odstaje od reszty stawki. Pogoń wygrała bardzo pewnie, w setach do 18, 17 i 9, choć zaprezentowała słabszą grę niż dzień wcześniej. Najwidoczniej jednak na słabszego rywala trudniej było się w pełni pewne już awansu proszowianki grały z MOSiR-em Jasło. Aby zapewnić sobie pierwsze miejsce w zawodach, a tym samym prawo organizacji turnieju półfinałowego, Pogoni wystarczało wygrać jednego seta. Relacja z tego spotkania w jutrzejszym wydaniu "Dziennika Polskiego". (ALG) „A może byśmy tak, najmilszy / Wpadli na dzień do Tomaszowa..?”. Jaki był powód, że Julian Tuwim, najwybitniejszy polski poeta okresu międzywojennego stworzył te właśnie frazy w wierszu „Przy okrągłym stole”, który pod ty ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE „A może byśmy tak, najmilszy, wpadli na dzień do Tomaszowa?” – śpiewała niegdyś Ewa Demarczyk. Wpadli więc, co prawda nie na dzień, lecz na dwa, giżyccy łyżwiarze i zdominowali trzecią, finałową odsłonę Pucharu Polski Masters. Do Tomaszowa Mazowieckiego pod koniec lutego wybrała się 12-osobowa reprezentacja grodu nad Niegocinem. W najlepszym nastroju do domu wrócił prezes Giżyckiego Stowarzyszenia Łyżwiarskiego „Czarne Pantery” Zdzisław Maliszewski, który był bezkonkurencyjny na dystansach 500, 1500 i 3000 metrów, co – rzecz oczywista – przełożyło się na jego bezapelacyjny triumf w klasyfikacji łącznej po trzech biegach. W Tomaszowie na „pudle” stawały także inne „Pantery”: Anna Stankiewicz (3. na 1000 i 15000 m), Leszek Cywiński (3. na 500 m) i Marek Gabryszak (2. na 1500 m) oraz widoczny na poniższym zdjęciu reprezentujący MOSiR Giżycko Leszek Lachowicz (2. na 500 m). PUCHAR POLSKI MASTERS – TOMASZÓW MAZOWIECKI MIEJSCA GIŻYCCZAN KOBIETY 500 m – 4. Anna Stankiewicz, 5. Beata Zajączkowska 1000 m – 3. Anna Stankiewicz, 4. Beata Zajączkowska 1500 m – 3. Anna Stankiewicz, 5. Beata Zajączkowska MĘŻCZYŹNI 500 m – 1. Zdzisław Maliszewski, 2. Leszek Lachowicz, 3. Leszek Cywiński, 5. Marek Gabryszak, 7. Grzegorz Korecki, 9. Andrzej Bartłoczuk, 11. Bogumił Abram, 12. Bogdan Głodowski, 16. Piotr Śląski 1500 m – 1. Zdzisław Maliszewski, 2. Marek Gabryszak, 4. Andrzej Bartłoczuk, 5. Leszek Lachowicz, 8. Leszek Cywiński, 9. Grzegorz Korecki, 10. Bogumił Abram, 13. Bogdan Głodowski, 15. Piotr Śląski 3000 m – 1. Zdzisław Maliszewski, 6. Leszek Lachowicz, 7. Marek Gabryszak, 8. Andrzej Bartłoczuk, 9. Bogumił Abram, 10. Grzegorz Korecki, 11. Leszek Cywiński, 12. Bogdan Głodowski, 14. Piotr Śląski KLASYFIKACJA ŁĄCZNA MĘŻCZYZN PO 3 BIEGACH 1. Zdzisław Maliszewski 3. Marek Gabryszak 4. Leszek Lachowicz 5. Andrzej Bartłoczuk 8. Leszek Cywiński 9. Grzegorz Korecki 10. Bogumił Abram 11. Bogdan Głodowski 13. Piotr Śląski bz
Konie wiszą kopytami nad ziemią One w brykach na postoju już drzemią Każda bryka malowana w trzy ogniste. Ewa Demarczyk - Tomaszów. A może byśmy tak, najmilszy, wpadli na dzień do Tomaszowa? Może tam jeszcze zmierzchem złotym ta sama cisza trwa wrześniowa W tym białym domu, w tym pokoju, gdzie cudze meble.
Rozpędziłam się ostatnio z moimi wojażami…dalej, bardziej, mocniej, więcej. I nagle …stop, przerwa na koronarefleksję. I nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Przypomniało mi się, że tyle pięknych, magicznych, nieodkrytych miejsc w pobliżu. Odszukałam notes, w którym jakiś czas temu zapisałam inspiracje na jednodniowe wycieczki za miasto. Och, teraz idealny czas na taki wypad. Konkurs wygrał Tomaszów Mazowiecki :-) Bo dość blisko z Warszawy i dla każdego coś miłego. Jedziemy. Niebieskie Źródła – obowiązkowy punkt programu ! Klimatyczny rezerwat przyrody, niezwykłe miejsce, położone w południowo-wschodniej części Tomaszowa, w dolinie rzeki Pilicy. Centralny punkt rezerwatu to zielono-niebieskie wapienne źródła. Kolor źródeł zależy od pogody i pory dnia. Woda pulsuje tu ponad swoją powierzchnię, jest krystalicznie czysta i przez cały rok utrzymuje tę samą temperaturę – 9 stopni. Źródła stanowią początek Rzeki Jana. Uwagę zwraca także okoliczne ptactwo- z łatwością dostrzeżemy wszędobylskie kaczki krzyżówki, z których samce z opalizującymi, zielonymi głowami zdecydowanie przewyższają urodą samice J. Są tu też łabędzie i czaple. Skansen Rzeki Pilicy… położony tuz obok Niebieskich Źródeł, przy parkingu, Podobno jest bardzo ciekawy i warty zobaczenia Nam w związku z pandemią koronawirusa nie dane było go zobaczyć. Bunkier kolejowy w Jeleniu Nie lada gratka dla miłośników historii. Porośnięty mchem długi na 355 metrów, wybudowany w 1941 r. bunkier miał pełnić rolę ochronną przed atakiem lotniczym dla niemieckich pociągów sztabowych. Podobny schron znajduje się w położonej 17 km stąd Konewce. Bunkry nieznacznie różnią się długością i kształtem- ten w Jeleniu jest o 25 m krótszy i ma kształt łuku, ten w Konewce jest prosty. Zamek w Innowłodzu to kolejny ciekawy obiekt, warty zobaczenia w pobliżu Tomaszowa. Zamek wybudowano w czasach Kazimierza Wielkiego. W czasie swojej historii był kilkakrotnie zniszczony między innymi w czasie potopu szwedzkiego. Budowlę zrekonstruowano stosunkowo niedawno, od 2013 roku można go zwiedzać (my obejrzeliśmy dokładnie z zewnątrz J). W odległości 700 metrów od zamku, na wzgórzu podziwiać można zbudowany w 1082 roku romański, zabytkowy Kościół św. Idziego. Chcieliśmy zobaczyć także… Groty Nagórzyckie Jednak w związku z koronawirusem były niedostępne dla zwiedzających. Nic to – będzie pretekst, żeby raz jeszcze tu przyjechać. :-)
Lyrics & Chords of Wóz Z Widokiem Na Bieszczady by Na Bani, 254 times played by 26 listeners - get pdf, listen similar
"Jeszcze mi ciągle z jasnych oczu, Spływa do warg kropelka słona, A ty mi nic nie odpowiadasz, I jesz zielone winogrona." /.../ A może byśmy tak, jedyna, Wpadli na dzień do Tomaszowa? Może tam jeszcze zmierzchem złotym Ta sama cisza trwa wrześniowa... W tym białym domu, w tym pokoju, Gdzie cudze meble postawiono, Musimy skończyć naszą dawną Rozmowę smutnie nie skończoną. Do dzisiaj przy okrągłym stole Siedzimy martwo jak zaklęci! Kto odczaruje nas? Kto wyrwie Z nieubłaganej niepamięci? Jeszcze mi ciągle z jasnych oczu Spływa do warg kropelka słona, A ty mi nic nie odpowiadasz I jesz zielone winogrona. Jeszcze ci wciąż spojrzeniem śpiewam : "Du holde Kunst"... i serce pęka! I muszę jechać... więc mnie żegnasz, Lecz nie drży w dłoni mej twa ręka. I wyjechałem, zostawiłem, Jak sen urwała się rozmowa, Błogosławiłem, przeklinałem: "Du holde Kunst! Więc tak bez słowa?" Ten biały dom, ten pokój martwy Do dziś się dziwi, nie rozumie... Wstawili ludzie cudze meble I wychodzili stąd w zadumie... A przecież wszystko - tam zostało! Nawet ta cisza trwa wrześniowa... Więc może byśmy tak, najmilsza, Wpadli na dzień do Tomaszowa?... //Słowa: Julian Tuwim "Przy okrągłym stole"// Kto wpadnie? Kiedy? Po co? Czy nas przyjmą, wysłuchają i odpowiedzą? Gospodarz Nowego Ekranu odpowiedział pozytywnie na moją sugestię „blogerskiego najazdu na Nowy Ekran”(w komentarzu). Proponuję wszystkim zdecydowanym na udział, o sugestie dotyczące terminu takiego spotkania w komentarzach. Skoro wyszłam z tą propozycją, to podejmę się koordynacji terminu i listy obecności.
Tym razem będzie to wycieczka wyjazdowa do Tomaszowa Mazowieckiego, której mottem jest znana niemalże każdemu fraza „A może byśmy tak, najmilszy wpadli na dzień do Tomaszowa”. Termin - 4 czerwca 2022 roku.
W rankingu najlepszych polskich albumów 2015 roku ich płytę "Widoki" umieściłem na 2. miejscu ( To dobry, popowy album, który – nie wiedzieć czemu – nie został doceniony i dostrzeżony przez krytyków. W swojej recenzji napisałem, że "Widoki" są naturalną kontynuacją linii przyjętej przed laty przez zespół. Na pierwszym planie są tu melodie. Poszczególne kawałki zyskują z kolejnym przesłuchaniem – coraz bardziej wyraziste i znajome, stają się w końcu tymi upragnionymi, na które się czeka ( Jeden z moich faworytów – utwór "Zapowiedź" – doczekał się teledysku, który miał dzisiaj swoją premierę. Nakręcony w rodzinnym mieście Magdy Wójcik, Krasnymstawie (przeurocze miejsce!), jest bez dwóch zdań jednym z najlepszych jak dotąd klipów zespołu. "Widoki" kryją w sobie jeszcze wiele pięknych kompozycji, które z powodzeniem mogłyby trafić do stacji radiowych. Jaka szkoda, że dziś ich dyrektorzy muzyczni kierują się zupełnie innymi, trudnymi do odgadnięcia kryteriami dodawania utworów na radiowe playlisty. A przecież kiedyś trudno było wyobrazić sobie, by radio nie zagrało nowego singla Goyi. Komentarze Komentarze izIM.
  • 7oo27mwcc5.pages.dev/14
  • 7oo27mwcc5.pages.dev/28
  • 7oo27mwcc5.pages.dev/27
  • 7oo27mwcc5.pages.dev/87
  • 7oo27mwcc5.pages.dev/85
  • 7oo27mwcc5.pages.dev/44
  • 7oo27mwcc5.pages.dev/79
  • 7oo27mwcc5.pages.dev/75
  • a gdybyśmy tak najmilszy wpadli na dzień do tomaszowa